niedziela, 7 października 2012

1.

A może warto byłoby się zastanowić, czego tak naprawdę oczekujemy od życia i dopiero później decydować o niektórych sprawach?

-To wszystko stało się za szybko...o wiele za szybko.-usłyszałam w słuchawce telefonu,a potem się rozłączyła.Nie wiem o co jej chodziło,ale sądząc po tonie jej głosu,wiedziałam,że nic dobrego.Zostawiłam dzieci pod opieką Lizzie i przebiegłam przez ulicę.Naiwna zapukałam do drzwi,mając nadzieję,że to ona otworzy,ale nie...w drzwiach stanął Niall.
-Nie ma jej.-usłyszałam jego pusty głos.-Nie ma jej,i nie pytaj gdzie wyszła bo nie wiem.-odwrócił się na pięcie i skierował do kuchni a ja pomału podążyłam za nim.
-Chcesz herbaty?-spytał gdy usiadłam niepewnie przy blacie.
-Poproszę.A gdzie Suzie?
-Śpi.-odpowiedział bez większych emocji.Po raz pierwszy widziałam go tak...obojętnego.
-Powiedz mi,co się wydarzyło?-spytałam ale nie dostałam odpowiedzi.Złapałam go za dłoń.-Niall...
-Nic się nie wydarzyło! Obudziłem się i już jej nie było.Zostawiła tylko tą głupią kartkę!
Chwyciłam ją i przeczytałam kilkakrotnie.

Nie wiem czy dobrze robię...nie wiem czy dobrze zrobiłam.Zastanawiam się od pewnego czasu...A może warto byłoby się zastanowić,czego tak naprawdę oczekujemy od życia i dopiero później decydować o niektórych sprawach? Może to wszystko stało się za szybko?

Dopiero teraz uświadomiłam sobie co musiał czuć.Z widniejącą wściekłością podał mi przed nos filiżankę z herbatą.Po chwili zarzucił na swoje ramię pieluszkę,przelał mleko do butelki i zniknął na schodach,uspokajając bez przekonania swoją płaczącą córeczkę.
-Co ty narobiłaś,Meggie...-jęknęłam.-Co ty najlepszego zrobiłaś...

niedziela, 12 sierpnia 2012

Epilog.

  • Liam,Danielle,Louis i Eleanor urządzili podwójne,huczne weselisko.
  • Od samego początku wesela Niall był nawalony w trzy dupy i niespodziewanie oświadczył się Meggie...bez pierścionka.Biedaczka zemdlała z wrażenia.
  • Harry zakochał się w opiekunce małych Malików,którą była...Lizzy!
  • Mary wróciła do kariery aktorskiej jak tylko Naina skończyła dwa latka.
  • Zayn i Marina nadali synowi imię swojego najlepszego przyjaciela dlatego,że chcieli go jakoś pocieszyć.
  • Mimo długich oporów blondynki,Lizzy w końcu zgodziła się na randkę z Harrym.
  • Kariera Mary rozwijała się do takiego stopnia,że utworzyła ona swój własny serial.
  • Powstał film dokumentalny o życiu Mary,Zayna,Meggie,Nialla,Louisa,Liama,Harry'ego,
    Danielle i Eleanor.
  • Anajli i Harry Jr. poszli w ślady mamy i od małego występowali w reklamach dziecięcych.
  • W urodziny Nialla,Meggie oznajmiła wszystkim,że jest w ciąży,a ten poczuł się wtedy
    najszczęśliwszym człowiekiem na świecie.
  • Eleanor rozwijała swą karierę modelki.
  • Liam i Danielle poważnie rozważają adoptowanie dziecka.
  • Meggie ukończyła studia i stała się jednym z najlepszych fotografów Wielkiej Brytanii.
  • One Direction nadal podbijało świat.
...oraz przede wszystkim: wszyscy już na zawsze pozostali najlepszymi przyjaciółmi!
Smutno ogłaszać mi,że to koniec...ale zawsze to musi nadejść.Jestem zdumiona,że tyle ludzi zechciało czytać moje amatorskie wypociny...Tak naprawdę kiedy zakładałam tego bloga,nie myślałam,że je w ogóle zakończę,to była kompletnie niespodziewana decyzja,a tu proszę: 71 obserwatorów,ponad 67 tys.wyświetleń i mnóstwo komentarzy.Osobiście czuję się spełniona :')
Mam nadzieję,że nie zapomnicie o mnie,nadal piszę pozostałe opowiadania: Forgive me my weakness i Unusual Direction,na które serdecznie was zapraszam.
Nie będę zdradzała wam za wiele,bo sama nie wiem czy do tego w ogóle dojdzie,ale być może odezwę się tu czasem z jakimś 'ponadprogramowym' rozdzialikiem pisanym całkowicie spontanicznie? ^^ Kto jest za,niech da znać a ja obiecuję,że kiedyś to rozważę.
Przyszedł czas na podziękowania.Przede wszystkim,najbardziej pragnę podziękować mojej przyjaciółce Sabinie (na bloggerze JustNiall lub Malinowaa) za to,że była ze mną od samego początku.Śledziła każdy rozdział,każde zmiany,poganiała mnie do rozdziałów i przede wszystkim wspierała...Wy też możecie jej podziękować bo bez niej Steal Heart by nie powstało.No i tak jak już wspominałam..to właśnie ona była moją inspiracją do stworzenia naszej Meggie ;)

Wielkie podziękowania również dla Pauliny z m.in.TEGO bloga,która komentowała niemalże każdy rozdział.Nie obędzie się też bez wirtualnych całusów dla Mrs.Horan i All,które powalały mnie swoimi komentarzami,jesteście genialne dziewczyny :D No i nie zapomnę o Gajane,Gabrysi i Martynie z którymi piszę na gg i które też mnie dopingowały ;)
Na pewno nie uda mi się wymienić tu wszystkich osób,ale i do nich ślę serdeczne podziękowania:
 Kiss Me,Tiger,Styles smilexx,kaya98,Essence,Caroline,Lila,Alex Glina,Dream,Malikowa,
Robin WOHOOO,Kaiss,Paula,Lena Olszewska,Shokrotka,gabejsjusz,malinowa mamba,
Alenka,meisie812,te wszystkie kochane Anonimki i inni...

TEN BLOG NIGDY BY BEZ WAS NIE ISTNIAŁ.AMEN.